Bez kategorii

Książki angielskie – nasze pozycje cz.1.

Jak już wiecie Zuzia niebawem idzie do przedszkola anglojęzycznego. W związku z tym postanowiłam wprowadzać jej dużo angielskiego w domu, żeby do tego czasu mogła się osłuchać z językiem, nauczyć podstawowych słówek i prostej komunikacji. Zdecydowanie jedne zajęcia w tygodniu (w żłobku) to jest dla niej zbyt mało.

Tak więc śpiewamy angielskie piosenki, zaopatrzyliśmy się w karty ze słówkami angielskimi (żałuję, że tak późno!) oraz czytamy książki po angielsku. Pierwsze książki (takie większe) które zakupiłam pochodzą z księgarni http://www.bookdepository.com. Księgarnia ta była polecana na jednym z blogów parentingowych (przepraszam, nie pamiętam na którym). Jeśli chodzi o ceny wybranych tytułów oraz o koszty dostawy nie ukrywam, że nie porównywałam z innymi księgarniami zagranicznymi, zdałam się tutaj na polecenie czytanego bloga. Ale wiem, że następnym razem raczej nie skorzystam z tej księgarni. Powodem dla mnie był termin dostawy. Książki przyszły osobno zapakowane, każda z książek wysyłana była innego dnia i finalnie szły do mnie chyba dwa tygodnie… Strasznie się na nie naczekaliśmy. Dzięki dobrym pozycjom nie byłam rozczarowana i czas oczekiwania szybko się zamazał w pamięci….;)

Ogólnie to co jeszcze nie do końca mi się podobało to to, że zapłaciłam za 3 książki 150zł. W mojej ocenie KOSMOS;p Książki faktycznie są bardzo fajne. Jedna z nich stała się nawet ulubioną mojej córki, ale ona tak szybko się uczy (i nudzi…) że bym musiała zostawić chyba w tej księgarni majątek! Dlatego chodzi mi po głowie pomysł większych zakupów na Amazonie książek używanych (uwaga! ceny zaczynają się już od 0,01 funta). W przyszłym miesiącu chyba przetestuję tą myśl i zdam z niej relacje;)

A teraz czas na prezentację i mały opis naszych wyborów:

  1. Książka: „Guess what? Colours” JEANNETTE ROWE

Wg. mnie książka genialna (tylko czemu taka droga!!!???). Dziecko bardzo się przy niej aktywizuje i szybko zapamiętuje nie tylko kolory, ale cały zwrot „Guess what is…” oraz rzeczowniki podane jako przykłady danych kolorów. To były pierwsze całe zdania, które moja córka powtarzała po mnie bez problemu po angielsku (a myślałam, że aktualnie jest tylko w stanie poszczególne słówka powtórzyć…;)).

2. Książka: „The way Back Home” Oliver Jeffers

Książka fajna do poczytania przed snem. Chociaż uważam, że ma jeszcze odrobinę za trudny język jak dla Zuzi. Oczywiście nie chodzi mi o znajmość każdego słówka, mówię tu bardziej nawet o samej melodii języka i możliwości ekspresji niektórych słów. Ale tak czy siak pozycja warta uwagi. Ilustracje piękne, ciekawe obrazki, myślę, że poczekamy jeszcze z 4-6 miesięcy i będzie w sam raz;)

3. Książka: „Baby’s Book of Rhymes” wyd. Usborne

Podobnie jak z poprzednich książek jestem z niej bardzo zadowolona. Ma piękne kolorowe ilustracje, znane wierszyki, które nie tylko można czytać ale i śpiewać….;) Również bardzo przypadła mojej Zuzi do gustu i czytamy ją jak przychodzi pora i chęć na wygłupianie się. Można bardzo ekspresyjnie czytać i podkreślać ważne słowa, których akurat chcemy dziecko nauczyć. Super!

Książki które kupiłyśmy polecam w 100% natomiast nie ukrywam, że początkowo zastanawiałam się, czy będę z nich zadowolona, bo nie mogłam wyszukać o nich wszystkich interesujących mnie informacji. Na polskich blogach (chyba, że jeszcze nie trafiłam na odpowiedni) mało przewija się książek anglojęzycznych które są prezentowane jako te przetestowane i te, które się sprawdziły, więc nie ukrywam, że trafiłam na genialną dla mnie stronę: www.playingbythebook.net. Jest to blog rodziców opisujący książki dla dzieci (anglojęzyczne). Prezentowane są zdjęcia, ilości tekstu oraz to, co można przy okazji tych książek poruszyć i co można z dziećmi robić. Dla mnie genialne! Od razu mam większe wyobrażenie o tym co kupuję i większe pole działania;) Polecam dla wszystkich mam, które dbają o angielski u swoich pociech. I tutaj nasz must have na następnych zakupach: http://www.playingbythebook.net/2016/01/28/where-my-feet-go/ Prawda, że genialna pozycja? I jej wykorzystanie…:)

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s